| zranione-marzeniablog - archiwum: 2011 |
|
strona główna |
2011Witam Nowy. Z poczuciem ściskania dłoni BARDZO niepewnemu, niestabilnemu i nieznanemu. Mimo wszystko witam z nadzieja, że to co nadchodzi będzie dużo lepsze od minionego. Szukałam cały wieczór dobrych momentów 2010. Pochowały się po kątach, poukrywały. Mało tego było. Końcówka - mega straszna. Taka wielka kumulacja, której nie chciałam. Nie wiem co przyniesie nadchodzący czas. Pewnie tylko tyle na ile zapracuję, na ile zasłuże. Postanowień żadnych nie robię. I tak nigdy nie dotrzymuję. Gromadzę marzenia i plany. I wierzę, że "ważne są tylko te dni, których jeszcze nie znamy" 2011-01-01 20:43:16 skomentuj (0) |