| zranione-marzeniablog - archiwum: Nastała jesień |
|
strona główna |
Nastała jesieńgłównie w mojej głowie nastała. Jest szaro, ponuro i mrocznie. Nastrój pt. "nic już się nie zmieni, niczego nie zmienię, nie mam szans na lepsze." Takie chore zamknięcie się na nowe, lepsze ewentualności. Zamknęłam na klucz furtkę do jutra, w którym ktoś mnie kocha, szanuje, w którym dzielę swoje miłe i złe chwile na pół. Póki co nie otworzę tych drzwi. Boję się. A przede wszytskim nie wierzę w lepsze. Dlaczego akurat mnie miałoby spotkać? Czy zasłużyłam? Czuję się brzydka, nieatrakcyjna, nieciekawa, pozbawiona myśli wartych podzielenia się.
Smęcę jak potłuczona. Sama siebie za to besztam. Jednak za silnie uwierzyłam w moje nic-nie-jestem-warta. Nie wiem jak to zmienić. 2010-11-06 16:33:20 skomentuj (2) |